Pomysł na stworzenie własnej kiełbasy dla Tarnowskich Gór narodził się z pytania, dlaczego miasto - w przeciwieństwie do Krakowa, Żywca czy Torunia - nie ma dotąd swojego autorskiego wyrobu wędliniarskiego. Miller dopracowywał recepturę przez wiele lat, w ponad 20 próbach zmieniając proporcje i szukając odpowiedniego zestawienia przypraw. Charakter kiełbasy tworzą m.in. jałowiec, gałka muszkatołowa, czosnek niedźwiedzi oraz mielone goździki, dodawane w precyzyjnie określonych ilościach. Produkt zdobył pierwsze miejsce w konkursie wyrobów domowych, co - jak mówi Miller - stało się dla niego sygnałem, by rozwijać projekt dalej.

Podczas premiery uczestnicy będą mogli spróbować próbnej partii Kiełbasy Tarnogórskiej, porozmawiać o historii projektu oraz zobaczyć pierwsze reakcje mieszkańców na produkt.
Nie chciałem zrobić po prostu kiełbasy z nazwą Tarnowskich Gór. Chciałem stworzyć produkt, pod którym naprawdę mogę się podpisać i który z czasem mieszkańcy uznają za swój. Zależy mi na tym, żeby Kiełbasa Tarnogórska była kojarzona nie tylko z nazwą miasta, ale przede wszystkim z jakością, charakterystycznym smakiem i historią.
W ramach kampanii promocyjnej powstał też film "Tarnowskie Góry mają swój smak", który - jak podkreśla twórca - ma opowiadać nie tylko o samym produkcie, ale też o domu, rodzinie i emocjach związanych ze smakiem i miejscem pochodzenia.
