Od zeszłego roku firma Remea, przy wsparciu ekspertów Państwowego Instytutu Geologicznego - Państwowego Instytutu Badawczego, badała teren pobierając próbki gruntu i wody. Teren po ZCh ma około 70 ha - znaczna jego część została już wcześniej oczyszczona, a trucizny umieszczone w sarkofagach. Według szacunków pozostało jeszcze 1,5 mln m sześc. zanieczyszczonych gruntów oraz wody wymagające zabezpieczenia i oczyszczenia.
Plan zakłada złożenie do sarkofagu kolejnych 400 tys. ton odpadów. Na największym terenie - obejmującym ponad 50 ha - zainstalowana zostanie m.in. przesłona przeciwfiltracyjna o długości 3,5 km i głębokości do 17 m oraz bramy reaktywne, w których wody będą się oczyszczać. Uruchomiona zostanie też nowa instalacja pompowania i oczyszczania wód podziemnych. Po zakończeniu prac teren będzie monitorowany przez kolejne 20 lat.
Warunkiem przystąpienia do realizacji jest przejęcie przez miasto tytułu prawnego do terenu - szczegóły porozumienia omawiano w Prokuratorii Generalnej w Warszawie. Kolejne kroki to złożenie wniosku o decyzję środowiskową, pozyskanie finansowania i ogłoszenie przetargów.
Od 20 lat biliśmy się o te zakłady, co oznaczało bicie się o pieniądze. Dziś mamy zapewnienia, że fundusze będą - mówił burmistrz Arkadiusz Czech. Wiceminister Klimatu i Środowiska Anita Sowińska pogratulowała miastu ukończenia planu jako pierwszemu w Polsce i zapowiedziała możliwość ubiegania się o środki unijne na realizację działań inwestycyjnych.