Czy montaż okien zimą ma sens?

Montaż okien zimą budzi obawy, ponieważ niska temperatura potrafi utrudnić pracę. Da się to zrobić dobrze, ale trzeba spełnić kilka warunków oraz nie iść na skróty.

Wymiana okien

Co zmienia niska temperatura podczas montażu okien?

Zimą największe znaczenie ma to, jak zachowują się materiały uszczelniające podczas aplikacji i utwardzania, zwłaszcza piana montażowa oraz masy uszczelniające. Produkty przeznaczone do pracy w dodatnich temperaturach mogą w chłodzie wiązać wolniej i mniej stabilnie, przez co spada jakość uszczelnienia. Dlatego ekipa powinna używać pian i uszczelniaczy dopuszczonych do montażu w niskich temperaturach oraz trzymać się zaleceń producenta dotyczących warunków pracy. Równie ważne jest przygotowanie ościeża. Wilgoć, szron i zabrudzenia na murze pogarszają przyczepność i utrudniają uzyskanie szczelnej warstwy. Przed osadzeniem okna trzeba oczyścić powierzchnię i dopilnować, aby strefa montażu była sucha. Przy zachowaniu tych zasad montaż zimą będzie przebiegał poprawnie.

Szukasz solidnej ekipy do montażu okien? Wybierz okna Tarnowskie Góry i umów usługę z pomiarem oraz montażem w jednym miejscu.

Jakie warunki muszą być spełnione, aby montaż zimą wyszedł dobrze?

Tu nie chodzi o magię, tylko o proste zasady organizacji i kontroli. Najważniejsze, aby ograniczyć wychłodzenie wnętrza i dać materiałom warunki do stabilnej pracy. Pomaga też rozsądne planowanie kolejności okien, aby nie otwierać kilku otworów naraz. W praktyce liczą się:

  • temperatura w pomieszczeniu utrzymana na poziomie, który pozwala normalnie pracować materiałom montażowym;

  • dobór pian i uszczelnień do zimy, a nie pierwszego lepszego produktu z auta;

  • suche, czyste ościeże bez oszronienia i bez pyłu;

  • praca etapami: demontaż, osadzenie, wstępne uszczelnienie, dopiero potem przejście do kolejnego okna;

  • osłona strefy montażu przed przeciągiem i gwałtownym podmuchem.

Jak przygotować mieszkanie do montażu okien zimą?

Przygotowanie wnętrza potrafi skrócić czas pracy i ograniczyć spadek temperatury. Warto podnieść temperaturę w mieszkaniu wcześniej, zamiast liczyć na to, że grzejnik nadrobi po wszystkim. Dobrze też zrobić miejsce ekipie, żeby nie krążyła z narzędziami po całym domu. Przed montażem ogarnij praktyczne rzeczy:

  • zdejmij zasłony i rolety, odsuń meble, zabezpiecz podłogę;

  • zrób wolny dostęp do okien i parapetów, usuń doniczki i dekoracje;

  • odsuń łóżko, biurko lub kanapę od ściany z oknem, aby ekipa miała przestrzeń;

  • zabezpiecz elektronikę i rzeczy wrażliwe na kurz;

  • zaplanuj krótkie wietrzenie po pracy, aby odprowadzić wilgoć po montażu.

Czy montaż okien zimą wpływa na szczelność?

O szczelności decyduje głównie dokładność osadzenia okna, poprawne uszczelnienie i kontrola po montażu. Zimą łatwiej wyłapać problemy, ponieważ różnica temperatur szybciej ujawnia przewiew. Dlatego po montażu warto od razu sprawdzić newralgiczne miejsca: naroża, dolną strefę przy parapecie i okolice okuć. Jeśli wyczuwasz przepływ powietrza przy oknie, ekipa może zareagować od razu, zamiast wracać po kilku tygodniach. Dobrze też dopilnować regulacji skrzydeł, ponieważ regulacja okuć wpływa na docisk i komfort użytkowania.

Kiedy lepiej przełożyć montaż na cieplejszy termin?

Są sytuacje, w których zimowy montaż staje się ryzykowny. Dotyczy to budynków w stanie surowym, bez ogrzewania i bez warunków do stabilnej pracy materiałów. Problem pojawia się też przy dużym mrozie i silnym wietrze, gdy trudno utrzymać sensowną temperaturę w pomieszczeniu. Jeśli ościeża są mokre, zamarznięte albo pokryte szronem, sensowniej poczekać. W takich warunkach nawet dobra ekipa ma ograniczone pole manewru. Lepiej przesunąć termin niż później walczyć z poprawkami, pękającymi tynkami i nieszczelnościami. Najlepszy montaż to taki, którego nie trzeba naprawiać.

Subskrybuj tarnowskiegory.info

google news icon
Reklama