Kamienica Sedlaczka do remontu
Takimi wieściami podzielił się niedawno Urząd Miasta. Przypomnijmy, że sam obiekt pamięta jeszcze XVI wiek.
Zgodnie z miejscową tradycją w budynku podejmowano ważnych gości: cesarzową Eleonorę (1670), króla Jana III Sobieskiego (1683), Augusta II Mocnego (1697) i Augusta III (1734). W 1805 roku kamienicę nabył Johann Sedlaczek, który przeniósł tu założoną kilkanaście lat wcześniej winiarnię. Od 1958 roku na piętrze, gdzie zachowały się m.in. renesansowy strop i barokowe sklepienie, swoją siedzibę ma Muzeum w Tarnowskich Górach - podaje instytucja.
Obecnie w obiekcie można oglądać zbiory oraz wystawy, a także wybrać się z wizytą do znajdującej się na parterze restauracji Sedlaczek. Jeżeli pogoda pozwoli, w marcu tego roku rozpoczną się prace. Wspólnota mieszkaniowa podpisała już umowę. Opiewa ona na nieco ponad 500 000 zł. W ramach działań przewidziane zostały m.in.:
- odświeżenie i uzupełnienie tynków
- montaż nowych parapetów i gzymsów
- uszczelnienie i opaski wokół okien
To jednak nie wszystko. Najważniejszą, a zarazem budzącą najwięcej emocji zmianą ma być zastąpienie obecnego portalu nad wejściem dekoracją przypominającą oryginał. Dziś widnieje tam herb ze złotym skrzydłem (odwołujący się do heraldyki Jana II Dobrego, jednego z założycieli Tarnowskich Gór) oraz narzędziami górniczymi, a także data 1526 (symboliczny rok założenia miasta). We wcześniejszej wersji portal zdobił pruski orzeł oraz data 1786.
Obecna forma to efekt zmian dokonanych po II wojnie światowej. Poprzednia nawiązywała do herbu Królestwa Prus, w którym to Tarnowskie Góry znajdowały się od połowu XVIII wieku, data oznaczała natomiast pojawienie się w lokalu Johanna Sedlaczka i założenie w nim winiarni pod znaną nam do dziś nazwą - tłumaczy Urząd Miasta.
Termomodernizacja przy ul. Miarki
Inwestycja na Rynku to niejedyne zadanie zapowiedziane przez samorząd. Ogłoszono już przetarg na prace dotyczące kamienicy przy ul. Miarki 13. Dzięki nim z budynku znikną stare piece. Zastąpi je nowocześniejsze ogrzewanie. Budynek przejdzie też termomodernizację. Koszt zadania oszacowano na około 6 mln zł.
Cały kompleks mieszczący 15 mieszkań podłączony zostanie nową instalacją do gazu oraz ciepła systemowego. To oznacza, że zlikwidowane zostaną w obiekcie ogrzewające mieszkania węglowe kopciuchy, czyli kozy i piece kaflowe - podają urzędnicy miejscy.
Inwestorzy przewidują:
- wymianę większość okien
- docieplenie ścian i dachu
- remont frontowej elewacji, drzwi oraz klatki schodowej
- To kolejny przyczynek do tego, aby w centrum miasta, które w dużej części jest zabytkowe, powietrze było czystsze, a koszty ogrzewania niższe - komentuje Marek Cyl, naczelnik miejskiego Wydziału Gospodarki Lokalowej.
Może Cię zainteresować:
Tarnowskie Góry mają swoje logo na jubileusz. Zobaczcie projekt, który uhonorował 500 lat miasta
Może Cię zainteresować: