Jezech stond tg

Projekt Jeżech Stond, czyli ponownie zakochaj się w Śląsku

Zafascynowani naszym regionem uczniowie II Liceum Ogólnokształcącego im. Staszica w Tarnowskich Górach przygotowują wyjątkowy reportaż "Jeżech Stond". O swoim zachwycie nad Śląskiem, inspirujących ich osobach, a także planowanych działaniach opowiedzieli nam młodzi twórcy projektu.

Skąd pomysł na projekt poświęcony naszemu rejonowi?

Sam pomysł na stworzenie projektu, poświęconego Śląskowi, narodził się już dwa lata temu, kiedy na jednym ze znanych portali przeczytałam wywiad, który w stereotypowy sposób opisywał nasz region. Bardzo mnie to poruszyło i natchnęło do stworzenia czegoś, co w prawdziwy i autentyczny sposób pokaże, że Śląsk to coś więcej niż te ogólniki, którymi spora część społeczeństwa się posługuje.

We wrześniu przyszli do nas uczestnicy poprzedniej edycji olimpiady Zwolnieni z Teorii i opowiedzieli nam o samej idei konkursu. Wtedy wszyscy razem skrzyknęliśmy się i stwierdziliśmy, że ciekawie byłoby razem coś zrobić. Uznaliśmy, że skoro cały czas temat Śląska przewija się w naszych rozmowach, to również mu poświęcimy nasz projekt.

W jaki sposób wspiera Was środowisko szkolne?

Tak naprawdę większością zadań zajmujemy się sami. Jednak bez pomocy naszych nauczycieli nie znaleźlibyśmy się w miejscu, w którym teraz jesteśmy. Dziękujemy za wsparcie Pani Sylwii Koj, Pani Annie Włodek oraz Panu dyrektorowi – Kazimierzowi Sporoniowi.

Profesorowie, którzy uczą nas w szkole, wplatają w naszą edukację elementy kultury, sztuki. Cały czas opowiadają nam także o absolwentach, w tym także o Kai Klimek, która występuje w naszym reportażu. Są to dla nas osoby stanowiące inspirację, pokazują, że nie trzeba podążać w życiu najprostszą drogą, czasem warto zaryzykować i spróbować zrobić coś na przekór wszystkim trudnościom. Podobinie działa ten projekt. Wyznajemy zasadę, że jeżeli czegoś nie możemy zrobić drzwiami, to będziemy próbowali oknami. Szkoła bardzo nam w tym pomaga, nie ogranicza nas w realizacji tego projektu, a raczej służy nam pomocą i umożliwia wiele różnych działań związanych z projektem.

Kiedy zobaczymy efekt końcowy Waszej pracy?

W ramach projektu realizujemy reportaż. W drugim tygodniu maja będzie mieć on swoją premierę online, a w trzecim tygodniu – premierę w miejscu publicznym. W reportażu wystąpią goście, którzy opowiedzą o tym, z czym kojarzy im się Śląsk, co dla nich stanowi oraz czy jest ich źródłem inspiracji. Reportażem chcemy pokazać naszym odbiorcom, że Śląsk to coś więcej niż piąta strona świata.

Wszystkich wkoło zarażają… optymizmem, czyli o strzybnickiej młodzieży słów kilka

Jakich gości zaprosiliście do udziału w projekcie?

Mieliśmy już nagrania z panią Kają Klimek. W zeszłym tygodniu mieliśmy wywiad z panem Krzysztofem Respondkiem, a później także spotkanie z panią Magdą Nowaczewską. Rozmawialiśmy również z Mikołajem Wilgą.

Czy w reportażu pojawią się także Tarnowskie Góry?

Justyna Święs, która jest jednym z naszych gości, nawiązuje bezpośrednio do Tarnowskich Gór. Same Tarnowskie Góry również pojawiają się w naszym filmie jako tło wywiadów, które przeprowadzamy. Nasi goście wielokrotnie nawiązują do tego miasta, ponieważ wielu właśnie z niego pochodzi.

Waszym działaniom towarzyszy także ankieta...

Tak, ankieta, którą przeprowadzamy z internautami zawiera podobne pytania, jak te zadawane naszym artystom. Wiemy, że wiele osób nie do końca lubi pytania otwarte i uznaliśmy, że właśnie dlatego się na nie zdecydujemy, ponieważ lubimy stawiać sobie poprzeczki. Ze względu na to, że chcielibyśmy, by także osoby, które spotkają się z naszym projektem, podobnie jak nasi goście zaczęli zastanawiać się nad tym, jak wpływa na nich to, skąd pochodzą.

Czy macie jakieś dalsze plany związane z projektem?

Może jeszcze nie będziemy zdradzać za dużo, ale możemy przyznać, iż planujemy dalszy rozwój projektu. Mamy plany, ale to jeszcze niespodzianka. Cały czas będziemy sukcesywnie zachęcać do udziału w nich poprzez nasze media społecznościowe. Warto też zaznaczyć, że będziemy współpracować z innymi organizacjami, jakie znajdują się Tarnowskich Górach, takimi jak Pralnia czy Żywe Srebro Festiwal.

Co ma wspólnego sztuka z odplamiaczem? Członkowie Pralni wiedzą

Czym jest dla Was Śląsk?

Dla mnie Śląsk jest częścią mnie. Bycie Ślązakiem widać też w wielu aspektach życia codziennego, jeżeli chodzi na przykład o pracowitość. Mówi się, że jak Ślązakowi się powie, żeby coś zrobił, to on to zrobi. Śląsk jest przede wszystkim tym, co tworzą ludzie.

Śląsk jest obecny od zawsze i na zawsze pozostanie w moim sercu. Region jest przepełniony kulturą samą w sobie, ale kojarzy mi się przede wszystkim z jednością.

POSt

Które osoby związane z naszym regionem najbardziej Was inspirują?

Oczywiście każdy z zaproszonych przez nas artystów jest osobą, która nas inspiruje – nie bez przyczyny znajduje się w naszym reportażu. Chcemy też pokazać naszym odbiorcom, że tak naprawdę śląscy bohaterowie są wśród nas. Wystarczy się tylko rozejrzeć…

Dla mnie inspirującą osobą jest świętej pamięci pan Kazimierz Kutz, który nakręcił przepiękne filmy o Śląsku. W dość surowy, ale zdecydowany sposób pokazuje w nich Śląsk. Myślę, że jest on także osobą ważną ze względu na to, że był jednym z pierwszych reżyserów, który odważył się pokazać prawdziwy Śląsk. Taki, jakim widzą go Ślązacy, a nie osoby spoza naszego regionu.

Chciałam dodać także Krzysztofa Respondka, gdyż uważam, że osiągnął on sukces ogólnopolski, a równocześnie nie zapomina, że jest ze Śląska, często tutaj też wraca.

Chciałabym powiedzieć, że dla mnie wzorem jest Mirosław Neinert, który niezwykle zainspirował mnie swoją dzielnością w Teatrze Korez. Pokazał, że można stworzyć sztukę po śląsku i może to robić wrażenie nawet na ludziach spoza naszego województwa.

Również Dawid Podsiadło jest taką osobą. W swoim utworze „Małomiasteczkowy” w niedosłowny sposób nawiązuje do swojego pochodzenia. Mówi o tym, z jakimi trudnościami spotkał się, gdy wyjechał z naszego regionu, jak stereotypy, którymi otaczają się Polacy na temat Śląska, krzywdziły jego rozwój. Myślę, że jest to osoba, którą możemy się inspirować, ponieważ pokazuje, że wyjeżdżając z naszego regionu nie powinniśmy przestawać być Ślązakami, ponieważ Ślązakiem się jest, a nie bywa i ta śląskość pozostaje cały czas w naszym sercu.

O pięknie Śląska i natchnieniach fotografa. Rozmowa z Maciejem Gorylem

fot. Jeżech Stond

czytaj dyskusję

czytaj więcej:



Polecamy: