Schronienie, schody, plecak ewakuacyjny - jak przeżyć atak z powietrza?

Gdy rozlegnie się sygnał alarmowy, liczy się każda sekunda. Tarnowskie Góry przypominają mieszkańcom, jak zachować się w przypadku ataku z powietrza - i co zrobić, by zwiększyć swoje szanse na bezpieczeństwo.

Atak z powietrza

Pierwszym krokiem po usłyszeniu alarmu jest niezwłoczne udanie się do schronu lub ukrycia wyznaczoną wcześniej trasą ewakuacyjną. Warto znać tę drogę z wyprzedzeniem - nie szukać jej dopiero w chwili zagrożenia. Podczas przemieszczania się należy bezwzględnie unikać wind i korzystać wyłącznie ze schodów. Przy sobie warto mieć przygotowany wcześniej plecak ewakuacyjny z podstawowymi rzeczami.

Dobre schronienie to takie, które nie ma okien lub ma ich jak najmniej, posiada grube ściany i strop, zapewnia dostęp powietrza oraz ma wyjście awaryjne. Może to być piwnica budynku mieszkalnego, podziemny parking lub inne solidne pomieszczenie. Gdy wybuch zaskoczy nas na otwartej przestrzeni, należy natychmiast paść na ziemię - najlepiej w jakimś zagłębieniu terenu - i osłonić głowę ramionami.

Po dotarciu do schronienia nie należy go pochopnie opuszczać. Trzeba czekać na odwołanie alarmu i stosować się do komunikatów służb. W tym czasie warto odciążyć linie telefoniczne - zamiast dzwonić, korzystać z wiadomości SMS. Należy też rozejrzeć się wokół i sprawdzić, czy osoby w pobliżu nie potrzebują pomocy.

Szczegółowe instrukcje dostępne są w aplikacji mObywatel oraz na stronie rządowego poradnika bezpieczeństwa pod adresem gov.pl/web/poradnikbezpieczenstwa. Materiały informacyjne można też pobrać bezpośrednio ze strony Urzędu Miasta Tarnowskie Góry.

Przygotowanie się zawczasu - znajomość trasy do schronu, spakowany plecak ewakuacyjny, zainstalowana aplikacja - to działania, które w sytuacji kryzysowej mogą okazać się bezcenne.

Subskrybuj tarnowskiegory.info

google news icon
Reklama