Kuba Kinder prosi o pomoc
W czerwcu 2025 roku rodzina chłopca dziękowała wszystkim zaangażowanym w zbiórki za okazane wsparcie. Udało się zebrać wymaganą kwotę, a mały pacjent przeszedł protonoterapię w Essen.
Nie jesteśmy w stanie opisać, jak bardzo byliśmy z niego dumni. Nawet na chwilę się nie poddał. Znosił terapię z niesamowitą siłą, a swoim uśmiechem i pogodą ducha dodawał odwagi innym dzieciom. Myśleliśmy, że teraz już wszystko będzie dobrze, bo Kuba bawi się, śmieje, odkrywa świat. Zachowuje się jak zdrowy chłopczyk. Niestety... Ostatnie badania przyniosły kolejny cios. W głowie Kubusia coś się pojawiło. Wznowa. To słowo, którego na onkologii wszyscy się boją! Ponownie musimy stanąć do walki… - tłumaczą rodzice Kuby.
Jak wyjaśniają, guz musi być usunięty przy użyciu śródoperacyjnego USG (iUS) oraz śródoperacyjnego rezonansu magnetycznego (iMRI). Przed chłopcem kolejna operacja. Odbędzie się ona w niemieckiej klinice za niecały miesiąc - 8 kwietnia. Czyli dokładnie w dzień 4. urodzin Kubusia.
Nasz przeciwnik jest nieprzewidywalny. Ten nowotwór jest tak rzadki, że lekarze nie potrafią dokładnie przewidzieć jego zachowania. Nie wiemy, jaki będzie jego kolejny krok, dlatego chcemy wyprzedzić chorobę. Niestety znów najważniejszy jest czas. Koszty operacji, pobytu i leczenia w Niemczech są ogromne i przekraczają nasze możliwości finansowe. Po raz kolejny musimy poprosić o pomoc ludzi o wielkich sercach - dodają rodzice pacjenta.
Zbiórka już trwa
Kubę Kindera można wspomóc poprzez internetową zrzutkę na portalu siepomaga.pl. Dzięki zaangażowaniu 710 darczyńców udało się osiągnąć zakładany cel - ponad 50 000 zł. Chętni mogą jednak nadal wspierać małego mieszkańca Orzecha.
Dzięki Wam Kubuś już raz dostał szansę. Dziś znów o nią walczymy. Nie poddamy się! Krok po kroku pokonamy tego groźnego przeciwnika. Z całego serca dziękujemy za każdą cegiełkę pomocy - cieszą się rodzice.

