Koty na celowniku oszustów
W ostatnią sobotę, 28 lutego, seniorzy w powiecie tarnogórskim padli ofiarą przestępstwa. Do małżeństwa z Kotów zadzwonił nieznajomy mężczyzna. Podał się za policjanta. Powiedział, że pieniądze rozmówców stały się zagrożone. Stwierdził, iż jest na tropie grupy przestępczej i musi zabezpieczyć oszczędności mieszkańców. Dodał, że odda im sumę po zakończeniu akcji.
Niestety oszustowi udało się wzbudzić zaufanie małżeństwa. Kiedy pod ich posesją pojawił się nieznany mężczyzna, przekazali mu pieniądze. Oczywiście nie zobaczyli ich już z powrotem. Mieszkańcy gminy Tworóg stracili ponad 40 000 zł oszczędności.
Funkcjonariusze przestrzegają przed podobnymi zdarzeniami. Przypominają, że prawdziwi policjanci czy przedstawiciele innych służb nigdy nie proszą o gotówkę. Zalecają także ostrożność podczas rozmów telefonicznych z nieznanymi osobami, które mogą usiłować pozbawić swoje ofiary pieniędzy lub poznać ich dane wrażliwe.
Pamiętaj, że policjanci nigdy nie proszą o gotówkę czy to w bezpośrednich kontaktach ze społeczeństwem, czy w rozmowach telefonicznych. A jeśli już dojdzie do takich sytuacji, to na pewno jest to oszust. Rozłącz się i od razu nas powiadom. Nigdy nie przekazuj swoich danych osobom, których nie znasz lub nie potwierdziłeś ich tożsamości. Tak samo postępuj ze swoimi pieniędzmi. Nigdy nie umawiaj się na żadne przekazywanie gotówki "kurierowi", który przyjedzie do ciebie i ci pomoże - przestrzegają mundurowi.
Może Cię zainteresować:
Metoda "na policjanta"? Nie tym razem! Funkcjonariusze uratowali seniorkę z Miedar przed stratą
Może Cię zainteresować: