"Pamiętamy Durś dla Amazonek" nad zalewem Nakło-Chechło
Już w pierwszy dzień kalendarzowej wiosny - 21 marca - popularne miejsce wypoczynku mieszkańców powiatu stanie się przestrzenią dobroczynnej imprezy. Członkowie Stowarzyszenia "Lecymy Durś" przygotowują wydarzenie, które ma na celu upamiętnić ich przedwcześnie zmarłą przyjaciółkę. Urszula Koba-Stasiak usłyszała diagnozę nowotworu złośliwego lewej piersi z licznymi przerzutami. W 2025 roku znajomi przygotowali bieg mający wesprzeć leczenie. Niestety jego główna bohaterka nie doczekała eventu. Drugim celem wiosennego spotkania jest także zbiórka środków dla innych osób walczących z chorobą.
Dziś chcemy poinformować Was wszystkich, że Bieg ku Pamięci naszej kochanej Uli będzie odbywał się cyklicznie - co roku. Każdego roku dochód z biegu będziemy przekazywać osobom, ludziom i stowarzyszeniom, które najbardziej potrzebują wsparcia - tak, jak Ula zawsze wspierała innych - tłumaczą organizatorzy.
Podczas najbliższej, pierwszej edycji uczestnicy mają okazję, by wesprzeć Piekarskie Stowarzyszenie Amazonek "Feniks". Grupa otacza troską pacjentki zmagające się z rakiem piersi.
Być może właśnie dzięki Wam możliwy będzie zakup nowych przyrządów rehabilitacyjnych, które pomogą kolejnym kobietom wracać do zdrowia, sprawności i wiary w siebie. Pamiętajcie - pomaganie jest fajne! Biegniemy, idziemy i pomagamy razem. Dla Uli. Dla dobra - zachęcają koordynatorzy.
Jak się zapisać na wydarzenie?
Impreza odbędzie się 21 marca, nad zalewem Nakło-Chechło przy Barze u Adika (ul. Rekreacyjna). Uczestnicy wyruszą z mety o godzinie 12:00. Trasę długości około 5 km można pokonać biegiem, marszem nordic walking, z wózkiem czy w towarzystwie czworonogów. Opłata startowa wynosi 40 zł. Zapisy już trwają. Są dostępne na stronie internetowej. Chętni mogą się rejestrować do 17 marca. Po tym terminie mają jeszcze szansę, by dołączyć do wydarzenia, zgłaszając się w biurze zawodów (opłata wzrasta do 50 zł).
To nie jest tylko bieg. To spotkanie ludzi, którzy chcą zrobić coś dobrego. Biegniemy dla Uli. Dla pamięci. Dla wsparcia kobiet walczących z rakiem piersi. Nie musisz być sportowcem. Możesz biec, iść, maszerować z kijkami, przyjść z dzieckiem albo z psem. Liczy się obecność. Każdy krok ma znaczenie - stwierdzają sportowcy z "Lecymy Durś".
Do charytatywnej akcji będą mogli dołączyć także ochotnicy, którzy tego dnia udają się na morsowanie w zalewie. Kwesta odbędzie się w postaci zbiórki do puszki.
Może Cię zainteresować:
Charytatywny bieg dla Maksia, syna Urszuli Koby-Stasiak w Piekarach Śląskich już w ten weekend
Może Cię zainteresować: